Wyszukiwarka Rozkłądy jazdzy Wydarzenia Katalog Dołącz do nas Kontakt

Radny Matusewicz: "Szafki nie zastąpią szatniarzy." "Darmowe tory świecą pustkami."

środa, 18 lutego 2015 14:45 Napisał 
Po prawej Andrzej Matusewicz Po prawej Andrzej Matusewicz

Szafki za złotówkę przed kasą, zamiast szatniarzy i basen czynny od 8.00 - to główne pomysły szefowej GOSiR, pani Żanetty Kaźmierczak na oszczędności. Komisja rozwoju rekomenduje: więcej pieniędzy od szkółek pływania dla gminy i koniec darmowego korzystania z basenu przez szkoły. Za każde wejście ucznia na basen szkoła zapłaci 1 zł.

 

Relacja z posiedzenia komisji dostępna jest tutaj.

 

Basen czynny od szóstej rano – to coś, co wyróżnia naszą gminę, która promuje zdrowy tryb życia, wspiera pasjonatów, także niższą ceną biletów. Z tego przywileju korzystam od początku, kiedy ruszył basen. Uważam, że warto to robić, nawet gdy dotyczy to tylko kilkudziesięciu osielczan.

 

Nierealne oszczędności

Z mojego rozeznania sytuacji na innych basenach wynika jednoznacznie, że najłatwiej oszczędzać na ludziach. Wynik w budżecie jest gwarantowany, ale tylko na chwilę, bo to co zgadza się w tabelce zrobionej pod Excelem, bardzo szybko weryfikuje życie. Wszyscy moi rozmówcy zgodnie podkreślali, że to najgorsza z możliwych dróg. Szafki, na które wydamy 45 tys. złotych nie zastąpią szatniarzy. Mało kto do nich wrzuci złotówkę, bo buty wezmę do torby a kurtkę zostawię w szatni basenowej u góry. Od maja do października większość pływaków wejdzie do obiektu w klapkach, w których przyjechała, bo przecież szafka nie zwróci nikomu uwagi, że to niedozwolone. Uczniowie szkół i tak będą swoje rzeczy zostawiać, jak do tej pory, w koszach pod okiem opiekunki, a rzeczy ucznia ze szkółki pływania weźmie rodzic na widownię. Czy się mylę? Nie sądzę, przecież jesteśmy zaradnymi ludźmi.

 

Jest na czym oszczędzać

To „dzięki” szafkom szybciej zadepczemy pływalnię, no ale przecież na remont pieniądze w budżecie gminy muszą się znaleźć. Ja oszczędności szukałbym w innych pozycjach. Już dawno zadbałbym o stałą temperaturę wody, która każdego dnia jest wielką niewiadomą. Trzeba założyć termostat już teraz. Gwarancji nie stracimy, jeżeli zrobi to wykonawca basenu. Nie czekajmy do lata. Przecież w budżecie gminy przeznaczono na ten cel 8 tys. zł (o szafkach nie było przy ustalaniu budżetu mowy). Warto wymienić żarówki na energooszczędne i nie świecić wszystkich od rana, to wcale nie pomaga w pływaniu. Zaskakujące jest dla mnie to, że nadal nie wiemy, ile kosztuje grzanie wody czy oświetlenie. W ogóle nie znamy kosztów funkcjonowania tego obiektu; poza kosztami osobowymi, które teraz będą ograniczane. Jeszcze raz powtórzę – oszczędności na ludziach to droga do nikąd! Wiemy jednak, że do basenu dokładamy rocznie 2 miliony złotych! Sporo dróg można za to wybudować…

 

Zmiana stawek za wynajem

Podczas spotkania komisji rozwoju z panią Żanettą wyraziłem swój sprzeciw wobec utrzymywaniu miejsc pracy dla osób prowadzących zorganizowane zajęcia na naszym basenie. Dziennie szkółki zarabiają 6000 zł, z tego gmina dostaje 1500. Z pomocą Andrzeja Różańskiego wywalczyliśmy, aby szkółki płaciły nie tylko za tor, ale także wykupywały bilety. Podział kasy „po połowie” uważam za właściwy.

 

Tory "za darmo" świecą pustkami

Wszyscy za wstęp na basen muszą płacić. Szkoły też. Tak robą inni. Dowiedzieliśmy się podczas spotkania, że coraz rzadziej uczniowie mają zajęcia w-f na basenie. Pustkami również świecą darmowe tory „Dębów”. Nie szanujemy tego co za darmo. Podobnie jest rano, na dwóch torach za darmo dla „Tri-sport”, coraz rzadziej pojawia się mistrz Robert. Na szczęście ratownicy już nas nie przeganiają pod jego nieobecność. Nauczyciel powinien wcześniej powiadomić pływalnię, że nie przybędzie z klasą na zajęcia. Ta informacja musi znaleźć się na stronie www basenu. Wówczas wprowadzamy bilety do wolnej sprzedaży. To zwiększy dostęp mieszkańców do naszego basenu. Dziś możliwość przyjścia z ulicy i popływania o dowolnej porze jest mocno ograniczona.

 

Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji

Radny Matusewicz: "Szafki nie zastąpią szatniarzy." "Darmowe tory świecą pustkami." - 4.7 out of 5 based on 3 votes
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Andrzej Matusewicz

Jest radnym gminy Osielsko VII kadencji oraz dyrektorem loży bydgoskiej Business Centre Club. Wcześniej organizował marketing Gazety Pomorskiej. Obecnie pracuje w komitetach monitorujących wojewódzkie programy operacyjne i prowadzi własną agencję marketingu.

Aby udoskonalić nasz serwis korzystamy z cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody wyłącz tę opcję w swojej przeglądarce lub opuść nasz serwis