Wyszukiwarka Rozkłądy jazdzy Wydarzenia Katalog Dołącz do nas Kontakt

Przejechać rowerem przez gminę? Bardzo niebezpiecznie. Jesteśmy rowerowym zaściankiem [LIST]

środa, 24 czerwca 2015 13:51 Napisane przez  Redakcja
Rajd rowerowy w Gminie Osielsko - 24 maja 2015 Rajd rowerowy w Gminie Osielsko - 24 maja 2015 eOsielsko.pl

Otrzymaliśmy od czytelnika list, w którym obrazuje jak niebezpieczny jest przejazd przez naszą gminę z Myślęcinka  w kierunku Borówna. Nasz czytelnik ma też bardzo dobrą propozycję, jak niedużym kosztem naprawić ten szlak rowerowy. Dziękujemy czytelnikowi za bardzo merytoryczne opracowanie. Tym listem rozpoczynamy nowy cykl: "Rowerowe Osielsko".  Zachęcamy do lektury i komentarzy, tym bardziej, że rajd pokazał jak duże jest zainteresowanie jazdą na rowerze w naszej gminie (więcej tutaj). Poniżej list:

 

Chciałbym zainteresować mieszkańców naszej gminy (i nie tylko) sprawą dróg rowerowych. Obecnie nie da się bezpiecznie przejechać przez naszą gminę z Myślęcinka do Borówna, Samociążka czy Pieczysk.

 

Jak jest

Ruszając z Myślęcinka problem w naszej gminie pojawia się już na samym początku - czyli skrzyżowaniu ulicy Hipicznej z Jeździecką i Bydgoską w Niemczu. Jedyny widoczny znak drogowy świadczący o istnieniu jakiejkolwiek dalszej drogi rowerowej znajduje się przy ulicy Bydgoskiej, więc tam właśnie kieruje się większość rowerzystów. Niestety droga rowerowa wzdłuż tej ulicy to pasmo wielu problemów i niebezpieczeństw:

 

Odcinek od ulicy Jeździeckiej do ulicy Smukalskiej 

Ścieżka rowerowa (zgodnie z oznakowaniem pionowym) dzielona jest z chodnikiem dla pieszych. I nie byłoby w tym żadnego problemu gdyby nie fakt, że na niektórych odcinkach szerokość ścieżki (w obie strony) oraz chodnika to łącznie ok. 0,60-1,00m !!! Więc bezpiecznie przejechać się tam nie da. Dodatkowo ścieżka w niektórych miejscach zanika (np. przy przystanku autobusowym nieopodal szkoły), chociaż wg oznakowania pionowego ciągle tam jest.

 

Odcinek od ulicy Smukalskiej do ronda (skrzyżowanie z ulicą Słowackiego)

Nie wiadomo czy to chodnik, czy chodnik współdzielony ze ścieżką rowerową. Zgodnie z oznakowaniem pionowym od strony ulicy Matejki chodnik jest dzielony ze ścieżką rowerową. Z kolei od strony ronda (skrzyżowanie z ul. Słowackiego) żadnego oznakowania  nie ma – jest to zatem tylko chodnik dla pieszych. Czyli kompletny galimatias; nikt nic nie wie… Ponadto jest tam dość wąsko. Wystarczy mała grupka ludzi aby rowerem było bardzo trudno przejechać.

 

Rondo (Bydgoska/Słowackiego)

Ścieżka rowerowa zanika. Rowerzysto, radź sobie sam.

 

Odcinek od ronda do ulicy Kolonijnej

Tu przez jakiś czas droga rowerowa współdzielona jest z chodnikiem dla pieszych, a w dalszej części jest to tylko droga rowerowa. Piesi nie mają się gdzie podziać (chodnika brak), więc spacerują – co zrozumiałe – po drodze rowerowej.  Ciekawostka – przystanek autobusowy niedaleko skrzyżowania z ul. Kolonijną zlokalizowany jest w miejscu, gdzie również nie ma chodnika a jest tylko ścieżka rowerowa, więc o wypadek nietrudno.

 

Skrzyżowanie z ulicą Kolonijną

Bardzo niebezpieczne miejsce. Ul. Kolonijna jest ulicą podporządkowaną w stosunku do ul. Bydgoskiej. Więc wszystkie pojazdy wyjeżdżające z tej ulicy powinny ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się wzdłuż ulicy Bydgoskiej. Czyli również rowerzystom jadącym ścieżką rowerową. Ale… Widoczność dla wyjeżdżających pojazdami z ul. Kolonijnej jest tak ograniczona, że trzeba wjechać na przejazd dla rowerzystów, aby w ogóle cokolwiek zobaczyć. Na ścieżce rowerowej na asfalcie wymalowane są duże trójkąty sugerujące, że rowerzyści nie mają pierwszeństwa. To trochę niezrozumiałe oznakowanie w kontekście pierwszeństwa na ul. Bydgoskiej.

 

Odcinek od Kolonijnej do Żołędowa

Droga w niektórych miejscach jest w kiepskim stanie (ubytki w asfalcie, popękany asfalt przy mostku) a spory kawałek to droga szutrowa. Ale da się w miarę bezpiecznie przejechać. Na wjeździe do Żołędowa droga się kończy. O dalszej bezpiecznej jeździe do Borówna, Samociążka czy Pieczysk można co najwyżej pomarzyć.

 

Alternatywna droga

Alternatywą jest przejazd ul. Jeździecką (po wyjeździe z Myślęcinka ul. Hipiczną w prawo) i kontynuowanie jazdy ulicą Słowackiego w Niemczu. Tu również pojawia się jednak wiele „ale”:

 

Ulica Jeździecka

Wyjeżdżając z ulicy Hipicznej w parku w Myślęcinku nie ma żadnej informacji o drodze rowerowej wzdłuż ulicy Jeździeckiej. To oczywiste, ponieważ drogi rowerowej tam nie ma. Pojawia się dopiero ok. 100 metrów dalej, za Polo Marketem.  No, ale o tym trzeba wiedzieć.

 

Ulica Słowackiego

Wzdłuż tej ulicy jest droga rowerowa, po której da się jeździć. Dostatecznie szeroka, ale… kolejne „ale”… Droga rowerowa prowadzona jest raz po jednej stronie ulicy, raz po drugiej. To jest całkowicie absurdalny pomysł. Problem uwidacznia się głównie w weekendy, gdy sznur samochodów podąża ulicą Słowackiego na działki bądź z działek. Wycieczka rodzinna i ciągłe próby przedostawania się z jednej strony ulicy na drugą skutecznie zniechęcają do wspólnego spędzania czasu na rowerach. Rondo (Bydgoska/Słowackiego)  i dalej ulicą Bydgoską – zgodnie z opisem powyżej.

 

Co należy zrobić

Wydaje się, że przejazd dla rowerzystów z Myślęcinka do Żołędowa można usprawnić dość łatwo i niedużym kosztem. Skierowanie ruchu rowerowego z Myślęcinka w prawo w ulicę Jeździecką. Należy:

  • Uzupełnić brakujący odcinek drogi rowerowej wzdłuż ulicy Jeździeckiej przy Polomarkecie.
  • Zorganizować w miarę bezpiecznego przejazdu z ulicy Hipicznej w Myślęcinku w ulicę Jeździecką.
  • Dalsza trasa - ulicą Słowackiego. Tu należałoby przenieść ścieżkę rowerową na jedną stronę ulicy (najlepiej na wschodnią tj. od strony Osielska). Nieważne, czy kolor kostki na chodniku jest czerwony, czy szary t wystarczyłaby zmiana oznakowania poziomego.
  • Rondo u zbiegu ulic Słowackiego i Bydgoskiej - tu należałoby po prostu dobudować brakującą część drogi rowerowej.

I takim – w miarę prostym sposobem – przejazd z Myślęcinka do Żołędowa stałby się w miarę bezpieczny i całkiem przyjemny. Ścieżkę rowerową na chodniku wzdłuż ulicy Bydgoskiej w Niemczu (przynajmniej na odcinku od ulicy Jeździeckiej do ulicy Smukalskiej) należy całkowicie zlikwidować, bo przejazd na tym odcinku de facto po wąskim chodniku jest po prostu niebezpieczny.

 

Co dalej?

Jak dojechać bezpiecznie do miejscowości wypoczynkowych? Liczę na komentarze i pomysły.
autor: nadesłane

Przejechać rowerem przez gminę? Bardzo niebezpiecznie. Jesteśmy rowerowym zaściankiem [LIST] - 5.0 out of 5 based on 2 votes
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Aby udoskonalić nasz serwis korzystamy z cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody wyłącz tę opcję w swojej przeglądarce lub opuść nasz serwis