Wyszukiwarka Rozkłądy jazdzy Wydarzenia Katalog Dołącz do nas Kontakt

Pokonała białaczkę, jest po przeszczepie serca. Teraz walczy z rakiem i inspiruje innych

niedziela, 05 lipca 2015 19:11 Napisane przez  Kamila Makowska
Kamila Makowska Kamila Makowska

Kamila Makowska jest mieszkanką naszej gminy i właśnie skończyła szkołę podstawową. Od najmłodszych lat jej życie to walka z chorobami. Ale dzięki pozytywnemu nastawieniu do świata pokonuje kolejne przeciwności. Niedawno zachorowała na raka, ale wsłuchując się w jej słowa już wiadomo, że z tej walki także wyjdzie zwycięsko. Martyna Wojciechowa napisała o niej "To zaskakujące, jak tak młoda osoba może być pełna wiedzy o tym, co najważniejsze." Poniżej Kamila dzieli się swoją inspirującą historią i mówi "warto realizować swoje marzenia".

 

Białaczka, przeszczep serca

Miesiąc po moim urodzeniu stwierdzono u mnie ostrą białaczkę. Miałam tylko 25 % przeżycia. Zwyciężyłam tę chorobę. Musiałam pięć lat chodzić na kontrolę, czy nie będzie nawrotu choroby. Przez dłuższy czas był spokój, ale po 10 latach zachorowałam na kardiomiopatię rozstrzeniową. To były straszne czasy, gdy były pierwsze objawy, że serce już nie pracuje. Męczyłam się bardzo i wymiotowałam po każdym posiłku. W listopadzie 2011 byłam zakwalifikowana do pilnych listy przeszczepów serca. 10.05.2012 dostałam nowe serduszko. To był piękny czas.

 

Cukrzyca i chłoniak

Natomiast miesiąc po przeszczepie dostałam cukrzycę posterydową. Niestety. Rok miałam spokój od chorób. W listopadzie 2013 roku kolejny cios. Przypałętał się EBV (wirus po lekach immunosupresyjnych) . Tak od roku jeździłam do Zabrza, sprawdzać ilość kopii. No i w listopadzie 2014 roku , powstał chłoniak . Niestety nadal walczę z tym złośliwym nowotworem. Pół roku minęło już od chemioterapii, ale jeszcze całkiem nie zbiło chłoniaka. Chemioterapię ciężko znoszę. Widzę, że nadal muszę się zmierzyć z walką.

 

Kamila rzuca wyzwanie...

Hej chorobo! Widzę, że nie chcesz przegrać, ale tak się nie ciesz ,bo to nie koniec. Ja Kamila Makowska, która pokonałam białaczkę i przeżyłam przeszczep serca. Wzywam cię na pojedynek oko w oko.

Pomimo, że byłam w stanie depresyjnym - nie dam się.

Pomimo, że chciałaś moją rodzinę i mnie załamać psychicznie - nie dam się.

Pomimo, że poznałam się na ludziach - nie dam się.

Pomimo, że straciłam wszystkie włosy i nie jestem już taka piękna - nie dam się.

Pomimo, że mam teraz bliznę 10 cm na brzuchu - nie dam się. Pomimo, że nie mogłam jeść prawie miesiąc - nie dam się.

Pomimo, że straciłam siły i kondycję  - nie dam się.

Wcześniej może tylko się cieszyłaś, ale teraz będziesz schodzić w dół, w dół i aż na dno, ponieważ ja tak się nie poddam. Jestem gotowa do boju! Pan Bóg pomoże mi w walce z tobą.

 

... i inspiruje: "Spełniajmy swoje marzenia"

Każdy z nas ma jakieś marzenie. Wyjazd w przyszłości za granice, piosenkarstwo, medycyna, piłkarstwo itd. Starajmy się spełniać swoje własne marzenia. Np. jak ktoś chce być lekarzem, to niech dużo się uczy i niech czyta książki o medycynie. Jak Vlogerem to niech spróbuje nagrywać różne filmiki na YouTube. Moim marzeniem jest akurat żeby wyzdrowieć i nigdy nie chorować, ale moim drugim marzeniem było i jest nauczyć się biegle języka angielskiego i hiszpańskiego oraz w przyszłości wyjechać do Hiszpanii. Będę walczyć pomimo znów ciężkiej chemioterapii. Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać w tym trudnym czasie. Jak wyzdrowieję chcę promować "Tak dla transplantacji". Fundacja jest o transplantacji narządów, żeby ratować życie innym i nie zabierać narządów do nieba.

 

Moją historią chcę was czegoś nauczyć. Co niektórych chce nauczyć, że życie jest piękne pomimo ich małych problemów i nie mają na co narzekać. Więc warto realizować marzenia i nigdy nie mów nigdy. Chociaż spróbuj, bo może Ci się to udać . ;-)

 

Napisałam do Martyny Wojciechowskiej

Napisałam do Pani Martyny Wojciechowskiej. Miałam do niej prośbę, żeby przeczytała mojego bloga i udostępniła na swojej stronce na Facebooku. Odpisała mi. Bardzo się cieszę. Byłam w szoku, że gwiazda telewizji może odpisać takiej dziewczynce jak ja, Pani Martyno jeśli to czytasz jestem ci za to bardzo wdzięczna. W ciągu 20 min zdobyłam 7 tysięcy wyświetleń. Dziękuję wam za te bardzo miłe komentarze ! Jesteście kochani !

Martyna Wojciechowska napisała na Facebooku: "Kamila napisała do mnie wczoraj z prośbą, żebym odwiedziła jej bloga. To zaskakujące, jak tak młoda osoba może być pełna wiedzy o tym, co najważniejsze. O tym, że życie jest piękne... mimo wszystko."

 

Więcej o Kamili możecie przeczytać na jej blogu (link tutaj) lub na jej stronie na Facebooku (link tutaj)

Pokonała białaczkę, jest po przeszczepie serca. Teraz walczy z rakiem i inspiruje innych - 5.0 out of 5 based on 6 votes
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Aby udoskonalić nasz serwis korzystamy z cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody wyłącz tę opcję w swojej przeglądarce lub opuść nasz serwis