Wyszukiwarka Rozkłądy jazdzy Wydarzenia Katalog Dołącz do nas Kontakt

Karolina Czajkowska: Młodzi ludzie potrzebują klubu. Teraz spotykają się pod chmurką

środa, 20 kwietnia 2016 11:48 Napisała 
Karolina Czajkowska Karolina Czajkowska

Wielu mieszkańców Osielska skarży się na młodzież, która wieczorami przesiaduje w parkach lub na terenie starej strzelnicy. Warto jednak spojrzeć na tę sprawę z drugiej strony. Dlaczego młodzi ludzie spędzają wolny czas właśnie tam?

 

Młodzież nie maja swojego miejsca

– W Osielsku brakuje po prostu jakiegoś klubu – mówi Bożena, matka 16-letniego Kuby. Młodzi próbują znaleźć sobie miejsce, w którym mogliby się spotykać. Dlatego też często można ich znaleźć w parkach lub skwerach. – Dawniej było inaczej – wspomina Anna, matka dorosłej już Justyny. – W czasach mojej młodości istniał Gminny Klub Kultury, w którym spotykaliśmy się ze znajomymi, graliśmy w karty. Dzisiaj są inne rozrywki, ale myślę, że można znaleźć sposób, by wyciągnąć młodych ze strzelnicy, gdzie najczęściej przesiadują.

 

Utrudniony powrót do domu

Nie tylko rodziców martwi ta sytuacja. Na brak rozrywki narzeka głównie sama młodzież. Najbliższe kluby znajdują się w Bydgoszczy, jednak, mimo powstania międzygminnych linii nr 93 i 94, nie ma możliwości późnego powrotu do domu. Ostatni kurs tego autobusu odbywa się o godz. 22:50. – Zazwyczaj wszyscy umawiamy się około godz. 20, więc jeśli chcę wrócić do domu sama, to muszę szybko opuszczać towarzystwo – skarży się 19-letnia Dominika. – Czasami uda mi się namówić rodziców, aby po mnie przyjechali, ale nie zawsze jest to możliwe. Szkoda, że autobus nocny jeździ tylko do Podkowy, a nie dalej, aż do Niw – dodaje dziewczyna. Póki co taki kurs jest zapewne niemożliwy. Dlatego też władze gminy powinny zastanowić się nad zapewnieniem młodym miejsca spotkań na terenie Osielska.

 

Zajęcia zorganizowane tylko dla najmłodszych

– Teraz w Gminnym Ośrodku Kultury można zapisać się tylko na zorganizowane zajęcia. Może warto byłoby otworzyć tę salę również wieczorem, by młodzi mogli się tam po prostu spotykać? – zastanawia się Bożena. – Żałuję, że w Osielsku nie ma żadnego klubu – mówi 21-letni Karol. – Obecnie studiuję w innym mieście, a do domu wracam tylko w weekendy. Mimo tego szkoda, że nie ma miejsca, w którym mógłbym się spotkać z dawnymi znajomymi. Jedynym wyjściem jest umawianie się u kogoś w domu.

 

Jak rozwiązać tę sytuację? Czy jest szansa, żeby w Osielsku powstał klub? Kto powinien go prowadzić? O głos w sprawie poprosiliśmy urząd gminy. Zachęcamy także Państwa do wyrażenia opinii w tej sprawie.

Karolina Czajkowska: Młodzi ludzie potrzebują klubu. Teraz spotykają się pod chmurką - 5.0 out of 5 based on 6 votes
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Etykiety

Aby udoskonalić nasz serwis korzystamy z cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody wyłącz tę opcję w swojej przeglądarce lub opuść nasz serwis