Reklama

Nasi radni spotkali się z władzami Bydgoszczy. Szansa na przebudowę skrzyżowania na wjeździe do Osielska

03/09/2015 19:45

Grupa radnych oraz przewodniczący rady Gminy Osielsko spotkali się dzisiaj, 3. września z Rafałem Bruskim, prezydentem Bydgoszczy i Zbigniewem Sobocińskim, przewodniczącym rady miasta. Można powiedzieć, że nareszcie się spotkaliśmy, choć jesteśmy od siebie o miedzę.

 

Skrzyżowanie na wjeździe od Osielska - prezydent wyjaśnia stanowisko Bydgoszczy

Na pierwszy ogień poszło skrzyżowanie na wjeździe do Osielska, czy jak kto woli wyjeździe z Bydgoszczy i wraz z nim, przyszłe, zwielokrotnione kłopoty komunikacyjne związane z nowym centrum targowo-wystawienniczym na górnym tarasie w Myślęcinku. W tym gronie nikogo nie trzeba było przekonywać, że to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w województwie, jeżeli nie w Polsce. Prezydent, szczerze przyznał, że miasto nie przewiduje w najbliższym czasie przebudowy tego miejsca, bowiem wszystkie środki kieruje na rozbudowę do dwóch jezdni ulicy Kamiennej od ul. Fordońskiej na wschodzie, do przyszłego węzła z trasą S5 na zachodzie miasta. A dodatkowo, nadrzędną zasadą, którą przyjął, jest realizacja tych inwestycji, które dostaną dofinansowanie z UE czy innych źródeł. Tak też było ze wspomnianym centrum targowym - Unia dołożyła na obiekt, na drogi już nie.

Reklama

 

Jest szansa na przebudowę

Jest jednak nadzieja na szybkie i ostateczne rozwiązanie problemu, jak zauważył prezydent, bowiem od kilku miesięcy w Bydgoszczy i powiecie bydgoskim realizowany jest pilotażowy program poprawy bezpieczeństwa na drogach. Zaczęto od weryfikacji oznakowania ulic, a wkrótce, jak zapewnia „nasz człowiek z Bydgoszczy” w ministerstwie infrastruktury i rozwoju (Paweł Olszewski), we współpracy z GDDKiA wyznaczy miejsca do pilnej przebudowy i zmiany organizacji ruchu. Zabiegajmy więc wspólnie, aby to feralne skrzyżowanie uzyskało taki status. Szansa jest duża.

Reklama

 

Kłopotliwa komunikacja

Tak naprawdę komunikacja z Bydgoszczą, wraz z rozwojem Osielska, kiedyś przykładna dla innych sąsiednich gmin, dziś - którą byśmy nie jechali drogą - jest udręką. Wolno, ciasno i przede wszystkim niebezpiecznie. Dlatego mówiliśmy również o ul. Jeździeckiej, na granicy gmin, o możliwej wspólnej inwestycji u zbiegu ulic Leśnej i Zamczysko, po drugiej stronie, czy rozwoju autobusowej komunikacji podmiejskiej. W tych sprawach mamy wolę współpracy – musimy szukać źródeł finansowania. Bez dodatkowej kasy się nie da.

Reklama

 

Bydgoszcz pokazuje jak oszczędzać

Z ciekawością słuchaliśmy opinii o korzyściach wynikających ze stosowania oświetlenia LED i byciu w grupie zakupowej energii. - Na ledach mamy oszczędność 4 a nawet 5-krotne. Dzięki wspólnym zakupom też sporo oszczędzamy. To duże pozycje w budżecie miasta. Przede mną walka z Eneą, która zarabia na mieście stosując jeszcze lampy rtęciowe – przekonywał nasz rozmówca.

 

Temat ścieków...

Kolejne sprawy dotyczyły ścieków, które chcielibyśmy, jako hurtownik, wspólnie z gminą Dobrcz i w związku z budową nowego kolektora, dostarczać z większym rabatem niż do tej pory do bydgoskiej oczyszczalni. O tym powinniśmy rozmawiać z szefem MWiK- u, te decyzje są w jego gestii. Wszystko musi wynikać z rachunku ekonomicznego. Nikt nie chce dopłacać.

Reklama

 

... i śmieci

Od ścieków przeszliśmy do odpadów. Choć dziś w Osielsku cieszymy się z dużo niższej stawki, niż ta w Bydgoszczy i dlatego nie chcemy wiązać się umową z bydgoską  spalarnią, to jednak niebawem sytuacja diametralnie się zmieni. Koszty działania spalarni i opłaty przez przyszłe lata będą takie same (projekt unijny) a restrykcyjne prawo wymusi, że za dołowanie śmieci (a tak właśnie utylizuje odpady Remondis) zapłacimy wielokrotnie więcej. Może warto, jeszcze przed podpisaniem kolejnej dwuletniej umowy z Remondisem, przemyśleć sprawę, bo za dwa lata nasze śmieci przyjdzie nam wozić do innego województwa. Taniej nie będzie.-  ProNatura (firma obsługująca spalarnię - przyp. red.) dostawców znajdzie i zacznie ich obsługiwać, zgodnie z planem od 1. stycznia 2016 roku – potwierdził Rafał Bruski.

Reklama

 

Bydgoszcz, po podłączeniu się do S5 na zachodzie, chętnie podejmie wspólne działania na rzecz przebudowy Szosy Gdańskiej, dziś drogi krajowej, do dwóch jezdni. Warto, nie czekając, skorzystać z doświadczeń Bydgoszczy, będzie o czym radzić na komisjach i zebraniach sołeckich już w tym miesiącu. Z kronikarskiego obowiązku wymienię, że w spotkaniu naszą radę reprezentowali: Beata Polasik, Benedykt Leszczyński, Ireneusz Kraszkiewicz, Andrzej Różański, Andrzej Wiekierak i niżej podpisany

tytuł i śródtytuły od redakcji

Reklama

Reklama
Reklama